• Agnieszka Zasacka

Wszystko zaczyna się od motywacji

Zaktualizowano: 23 sty


Jak wspierać wewnętrzną motywację dziecka? Czego nie robić, żeby tej, która jeszcze w dziecku pozostała niezmącona, zachować, nie przerwać ... na te i inne pytanie rodzice i nauczyciele poszukują odpowiedzi każdego dnia.

Klasa Montessori to nie instytucja, lecz społeczność, w której każdy członek coś ze sobą wnosi. Społeczność Montessori cechuje wspólnota, zasada równości, współpraca i współodpowiedzialność. Zasada równości przejawia się w kontaktach rodzice – nauczyciele, rodzice – dzieci, dzieci – nauczyciele. Równość oznacza współodpowiedzialność i spójność w działaniu. Jeśli chcemy prowadzić dziecko w nurcie wolności i samoregulacji, sami powinniśmy kierować się tymi samymi zasadami. Tutaj nie ma miejsca na obłudę i fałsz, ponieważ papierkiem lakmusowym jest nasze dziecko.


Decyzja i wybór czy świadomie chcemy być częścią tej społeczności leży w gestii rodzica, który wybiera dla dziecka odpowiednie środowisko. Wybierając placówkę Montessori decyduje, że chce przyjąć kultywowane w niej wartości i przyjęte zasady.

Za decyzją rodzica leży jego własna, wewnętrzna motywacja. Motywacja to coś, co pcha nas do działania, determinuje nasze wybory. Bez motywacji nie ma zaangażowania, nauki, ani pracy. Dlatego dziś poświęcimy chwilę uwagi właśnie zagadnieniu motywacji.


Motywacja (z łac. motivus „ruchomy” od motus „ruch”) to stan gotowości do podjęcia określonego działania. Motywacja jest procesem w człowieku. Jest cechą zmienną, dlatego nie można mówić o jej stałym poziomie. Motywacja wyjaśnia dlaczego w niektórych sytuacjach mamy ogromną chęć do wykonania określonych czynności, kiedy indziej już nie. W procesie motywacji wyróżniamy trzy jej formy. Amotywacja, kiedy brakuje nam motywacji, nie widzimy sensu, nie czujemy potrzeby do działania. Motywacja zewnętrzna, kiedy do działania pcha mnie jakiś zewnętrzny bodziec, mam motyw zewnętrzny. Motywacja która płynie z zewnątrz to najczęściej czyjeś oczekiwania, polecenia, stosowanie kar i nagród, zachęt, a nawet nacisków. Chcemy za ich pomocą nakłonić kogoś do określonego zachowania. Wówczas robimy coś, ponieważ np. ktoś od nas tego oczekuje, czujemy, że z jakiegoś powodu powinniśmy to zrobić, choć tego nie rozumiem i nie chcemy albo oczekujemy nagrody lub chcemy uniknąć kary. Kary i nagrody odnoszą się do najbardziej podstawowych reakcji ludzkiego organizmu. W sytuacji stresu i napięcia ludzki mózg zalewa kortyzol. Wskutek czego nie mamy dostępu do wszystkich funkcji naszego mózgu, lecz działamy z poziomu tzw. gadziego mózgu. Te reakcje, to ucieczka lub atak. Atawistyczne. Pierwotne i instynktowne. O motywacji zewnętrznej mówi się, że jest motywacją „od–do” („od” uniknięcia kary, „do” otrzymania nagrody). Metoda nazywana metodą „kija i marchewki” w której stosunkowo szybko pojawia się oczekiwana reakcja, ale zazwyczaj nie jest trwała i trwa krótko. Ile? Tyle, ile trwa bodziec determinujący i kończy się, kiedy bodźca zewnętrznego brakuje. W daleko idącej konsekwencji ten rodzaj motywacji prowadzi do podporządkowania albo buntu.

Motywacja wewnętrzna płynie z autentycznych, wewnętrznych pobudek. Chcę coś zrobić, bo tak czuję. Chcę tego, bo to sprawia mi przyjemność, bo to lubię. Motywacja wewnętrzna jest związana z wolnością wyboru, wysiłkiem i satysfakcją. Kiedy osiągamy coś, co było dla nas wyzwaniem, ale udało nam się to osiągnąć, to nasz mózg jest zalewany endorfinami. W ramach nagrody, taki naturalny dopalacz w prezencie od naszego własnego organizmu. To poczucie, że kiedy doświadczamy wzrostu, mamy poczucie zdobycia szczytu, osiągnięcia celu, mamy poczucie wygranej. Dziecko zaangażowane nie potrzebuje nagrody. Poczucie satysfakcji płynącej z samodoskonalenia jest dla niego najlepszą nagrodą. Dlatego w metodzie Montessori nie dzięki nagrodom, ale poprzez głębokie zaufanie i akceptację budowane jest poczucie własnej wartości dziecka.


W 1943 roku Maslow opublikował artykuł zatytułowany „Teoria ludzkiej motywacji”. Zaznaczył w nim istnienie pewnej struktury ludzkich potrzeb. Swą teorię rozwinął w książce „Motywacja i Osobowość” wydanej w 1954 roku.(…) Obecnie przyjmuje się, że Piramida Potrzeb Maslowa stanowi punkt wyjścia do innych rozważań dotyczących motywacji. „ ¹


Oddziaływanie nauczycieli Montessori i kierowanie klasą Montessori nie polega na stosowaniu motywacji zewnętrznej, podtrzymywaniu kontroli czy dyrektywnym wyznaczaniu zadań. W „Sekrecie Dzieciństwa” przeczytamy, że „(…)tylko kiedy znamy potrzeby dziecka możemy zacząć uczyć się je zaspokajać” Dr Montessori uważała, że celem wczesnej edukacji jest podtrzymywanie w dzieciach naturalnego pragnienia nauki i zachęcanie go w jego naturalnym dążeniu do samodzielności. W związku z tym przygotowała otoczenie w taki sposób, aby zaspokajać potrzeby dzieci na każdym etapie rozwoju. "Tak więc pierwszą rzeczą wymaganą od edukacji jest zapewnienie otoczenia, w którym dziecko będzie mogło rozwijać talenty otrzymane od natury." (Chłonny umysł str.89)

Narzucona dyscyplina w klasie Montessori właściwie nie istnieje. Chcemy żeby dziecko miało możliwość wyboru. Nie chcemy zarządzać klasą przy pomocy kontroli, kar i nagród. Pragniemy prowadzić dzieci tak, żeby mogły wyzwolić w sobie to, co w nich najlepsze. Nasza rola, to bycie autentycznym przewodnikiem. Tak więc elementem, który warunkuje wolność dziecka, jest samodyscyplina i dojrzałość. Dziś coraz częściej mówi się o samoregulacji, zamiast o samodyscyplinie.

Jak więc działa samodycyplina, w jaki sposób się rodzi? Samodyscyplina pojawia się, jako efekt wolnego wyboru i działania. Jest efektem samodzielnej pracy dziecka. Czy to oznacza, że dziecko w klasie Montessori robi to, co chce? Krytycy pedagogiki Montessori, nie rozumiejąc założeń metody, twierdzą, że Montessori, to wolny wybór i zgoda na to, żeby dziecko robiło tylko to, na co ma ochotę. A wolność w klasie Montessori ma precyzyjnie określone warunki i granice.

Zatem co je określa? To nie są normy ani zasady. To że chcę przestrzegać zasad, to fakt, że czuję się członkiem tej społeczności. To moja odpowiedzialność za to, żeby nie obrazić innych, ani nie robić niczego, co mogłoby kogoś skrzywdzić. Ten wybór ogranicza moje zachowanie, to daje granice mojemu zachowaniu. Szanowanie praw innych osób. Ich granic. Małe dzieci skupione same na sobie. Chcą robić to, co chcą i kiedy chcą. To naturalne prawa w jakie wyposażone jest małe dziecko, żeby przetrwać. Dążyć do zaspokajania swoich podstawowych potrzeb. A prawem dojrzewania jest nauka i rozwój. Ku temu, by dzieci szanowały wolność i prawa innych, prowadzą ich dorośli. To nasze zadanie. Mądre prowadzenie. Pokazywanie tego, jak to zrobić. Własnym przykładem. Powiedz, a zapomnę. Pokaż, a postaram się zapamiętać. Pozwól zrozumieć, a poczuję to i zapamiętam. To nasz przykład będzie tworzył ich wyobrażenie o moralności, da im fundamenty idei moralności. To jest źródło mojego zachowania i poczucia etyczności. Ponieważ dziecko pragnie być takie, jakimi są jego rodzice. Ta potrzeba jest motywacją wewnętrzną dziecka, a więc ma silne i mocne korzenie.

Kontrolujemy swoje zachowanie, bo jesteśmy w tej społeczności i chcemy szanować prawa wszystkich członków tej społeczności. Wg Dr Montessori granicą wolności powinien być interes zbiorowy.

W metodzie Montessori normalizacja jest tym, do czego mamy dość. To wytwarzanie norm poprzez zaangażowanie na w pracę, w działanie, skoncentrowanie na zadaniach. Działanie przez manipulowanie, odkrywanie otoczenia i świata.

Samodyscyplina i samoedukacja są podstawą wewnętrznej motywacji i samoregulacji. Motywacja jest związana z wewnętrzną satysfakcją. Kary i nagrody są narzędziem, które ją ograniczają. Więc jeśli prowadzisz swoje dziecko nagradzając lub karząc, Twoje dziecko w środowisku Montessori nie odnajdzie się.

Istnieje lista czterech czynników, które warunkują i wzmacniają motywację.

Jest nimi wybór. Potrzeba autonomii, niezależności. Dzieci w klasie Montessori wybierają czas i miejsce, kiedy zajmą się zadaniami. Decydują również o tym, w jaki sposób będą pracować nad zagadnieniem, czym się zajmą, żeby utrwalić nowe zagadnienie. A ich świadomość w tym procesie rośnie wraz z kolejnymi fazami rozwojowymi.

Dalej zawartość, czyli treść ma znaczenie. Treść powinna być dla dziecka istotna i mieć być dla niego indywidualnie interesująca. Istota zawartości i zainteresowanie treścią przyczynia się do motywacji wewnętrznej. Szerszy kontekst, który pozwala dziecku zrozumieć kontakt i całość. Jesteśmy częścią wielkiego wszechświata. Wszystko o czym się uczymy ma swój początek w większej całości. W Montessori pokazujemy dzieciom świat od ogółu do szczegółu.

Współpraca. Badania pokazują, że współpraca zwiększa wydajność motywacji od 6-12 lat charakterystyka dzieci, to potrzeba kontaktu z rówieśnikami, należy zachęcać dzieci do współpracy, do pracy w zespole. Kiedy dzieci współpracują, są głośne. Nie mogą być ciche. Klasa Montessori nie jest głośna. Należy przepraszać, jeśli jest za cicho. W edukacji podstawowej należy zachęcać dzieci do aktywności. Pewnych rzeczy można się nauczyć tylko poprzez współpracę. To z kim pracuję, to, że nie muszę pracować w pojedynkę, szczególnie w okresie, kiedy naturalnym prawem rozwoju jest wzrastać i rozwijać swoją rolę w społeczności, też ma znaczenie. Szczególnie w klasach szkolnych dzieci potrzebują pracować zespołowo. Nie bez znaczenia ma fakt, że wśród kompetencji kluczowych, jakie nauczyciele powinni promować wśród swoich uczniów, to współpraca. W Montessori współpraca zajmuje miejsce rywalizowaniu między sobą.

Wyzwanie, czyli poziom wymagań. Jeśli wyzwanie zbyt trudne, to dziecko się frustruje, przestaje wierzyć w swoje możliwości, albo zbyt łatwe, bo dzieci będą znudzone. W sam raz to sedno sztuki nauczania. Piaget mówił , że jeśli coś jest w sam raz, na właściwym poziomie, wtedy mentalne struktury w moim mózgu mogą przyswoić nową wiedzę. Vygotski mówił o strefie najbliższego rozwoju. Musimy wiedzieć gdzie ta strefa jest. Czikszentmihalyi mówił, że jeśli dokładnie trafimy na ten poziom w sam raz, to mamy przepływ taki, że wtedy jesteśmy w stanie dojść do wyzwania. Jeśli jest owe flow, przepływ, to nowa wiedza przyjdzie bez wysiłku. Jeśli jesteśmy zbyt daleko, to nie jesteśmy w stanie wchłonąć nowego, ano osiągnąć wyzwania. Bo to jest poza naszym mentalnym poziomem.

Dr Montessori uważała, że podstawowym prawem człowieka jest prawo do samoedukacji. Celem edukacji jest wspieranie wewnętrznego rozwoju dziecka. Wybierać kim chcemy być w życiu, to fundamentalne prawo człowieka. W Montessori poprzez przygotowane otoczenie dajemy wybór i wolność. Pierwszym celem jest uniezależnienie dziecka od osoby dorosłej.

Dzieci w odpowiednio przygotowanym otoczeniu mają przede wszystkim wolność wyboru aktywności, ale też nieograniczoną możliwość popełniania błędów i naturalną okazję do rozwoju we własnym tempie. Wolność ta jest wyraźnie osadzona w granicach. Kończy się bowiem tam, gdzie zaczyna się wolność innej osoby. W rozumieniu Montessori "granicą wolności jest wspólna korzyść, a formą to, co nazywamy dobrymi manierami:.

Rozwijanie motywacji wewnętrznej u dzieci to długofalowy i złożony proces, który wymaga spójności, zaangażowania i konsekwencji dorosłych. Dorosły który nie krytykuje, lecz pomaga nazwać emocje, dotrzeć i nazwać potrzeby, uważnie słucha, parafrazuje, zamiast oceniać wspiera budowanie motywacji wewnętrznej dziecka.

Co zatem wspiera motywację, a co ją zabija?

Uczeń Skinnera całe życie pracował nad badaniami nad motywacją i stwierdził, że motywacja zewnętrzna zabija motywację wewnętrzną. Jeżeli damy zewnętrzne nagrody, prędzej czy później ludzie zaprzestaną robić to, czego chcą, lub to czego my chcemy. Bo przestanie ich interesować ich praca, ich własny rozwój, a interesować nagroda. To będzie jedyny powód, dla którego podejmować będą aktywność. Mentalność zrób to, to dostaniesz to czy tamto przesuwa punkt ciężkości z tego, co chciałbym żebyś zrobiła na nagrodę.

  • Doceniaj, zamiast oceniać – nie chwal, nie krytykuj.

Zamiast komunikatu : "Świetnie, brawo, doskonała praca", powiedz: "Kiedy pokazujesz mi swoją pracę, a wiem jak długo nad nią pracowałaś, cieszę się, ze mi ją pokazujesz, bo jesteś dla mnie ważna, lubię patrzeć na twoje prace."

  • Inspiruj do poszukiwania rozwiązań zamiast dostarczać rozwiązania.

Kiedy poznajemy nowe rzeczy, doświadczamy nowych rzeczy, rośnie nasza duma i samooocena, a ta rodzi poczucie własnej wartości. Zdobywam świadomość, że mam wpływ na to, co się dzieje i że mogę poradzić sobie w każdej sytuacji.


  • Oferuj wspólne aktywności, promuj zainteresowania.

Róbcie wiele rzeczy razem. To buduje więź, a więź daje siłę. Nic tak bardzo nie scala relacji, jak czas spędzony razem. Nie chodzi nawet o ilość tego czasu, lecz o jakość bycia w relacji. Chodzi o autentyczność i Twoje szczere zaangażowanie. W ten sposób pokazujesz, że zainteresowania i pasje są czymś, co sprawia nam przyjemność, co daje satysfakcję.


  • Zadbaj o dobrostan dziecka i zaspokojenie jego potrzeb

Aby dziecko mogło swobodnie się rozwijać i wzmacniać motywację wewnętrzną, potrzebuje zaspokojenia podstawowych potrzeb, tj. jedzenia, uwagi rodzicielskiej, akceptacji, bycia wziętym pod uwagę, bezpieczeństwa, czy miłości. Ponieważ motywacja wewnętrzna dziecka może rozwijać się tylko wtedy, kiedy ma ono zaspokojone swoje podstawowe potrzeby.

  • Pokaż, że popełnianie błędów, to nic złego

Sukcesy i porażki doświadczają nas przez całe życie. Dorośli własnym przykładem przekazują dzieciom podejście do przeżywania sukcesów i trosk, porażek. Kiedy sami dają sobie prawo do błędu i potrafią się do niego przyznać, dziecko wzrasta w poczuciu akceptacji, czuje się bezpiecznie, kiedy popełnia błędy, doświadcza trudności i wyzwań. Stają się odważne i nie boją się podejmować wyzwań. Dziecko, które nie boi się popełniania błędów, chętniej angażuje się w nowe aktywności, ponieważ wie, że każde doświadczenie może je czegoś nauczyć.

  • Ogranicz ilość czasu w świecie wirtualnym

Uzależnienie od wirtualnej rzeczywistości i oderwana od realnego życia- we współczesnym świecie do uzależnień od alkoholu, od narkotyków, od pracy należy dodać uzależnienie od komputera. Długie i regularne obcowanie z multimediami ponad godzinę dziennie wpływa negatywnie na koncentrację, zainteresowania co za tym idzie motywację dziecka do podejmowania działań innych niż związane ze światem wirtualnym.


Bibliografia:

  1. https://witalni.pl/baza_wiedzy/piramida-potrzeb-maslowa/

  2. Chłonny umysł, Maria Montessori

  3. Sekret Dzieciństwa, Maria Montessori

  4. Ukarani nagrodami, Alfie Kohn

Agnieszka Zasacka



81 wyświetleń0 komentarzy